Subscribe via RSS

Peter Lindbergh

Peter Lindbergh należy do jednych z najsławniejszych i najbardziej szanowanych fotografów na świecie. Wielu czerpie od niego pomysły i inspiracje. Zwany jest także „poetą czaru” i „poetą stylu glamour”.

Lindbergh (właściwie Peter Brodbeck) urodził się 23 listopada 1944 roku w polskim Lesznie. Dzieciństwo spędził w Duisburgu, mieszczącym się w Zagłębiu Ruhry. W wieku 15 lat opuścił szkołę i rozpoczął pracę w lokalnym sklepie. Po odsłużeniu w wojsku podjął się lekcji sztuki w Niemczech, lecz szybko porzucił pomysł i udał się w podróż autostopem przez południe Francji, Hiszpanii i Maroko.

Peter LindberghW 1969 roku w Krefeld, po dołączeniu do klasy malarstwa prowadzonej przez Gunthera C. Kirchbergera, niemieckiego malarza i profesora, wystawił swoje pierwsze prace. Jednak dopiero w 1971 roku zaczął interesować się fotografią, został uczniem Hansa Luxa i zajmował się fotografią reklamową.

Po oblikowaniu swoich pierwszych fotografii w magazynie „Stern” Lindbergh, w 1978 roku, przeniósł się do Paryża. Chciał skoncentrować się głównie na ekskluzywnej modzie, fotografując takie modelki jak Naomi Campbell, Cindy Crawford, Isabella Rossellini. Jego zdjęcia ukazywały się w „Vogue”, „Stern” i „Harper’s Bazaar”. Fotografował również Celine Dion do jej reklamy serii perfum.

Zajął się również reżyserią. W jego filmie dokumentalnym „Models: The Film” wystąpiły najbardziej znane nazwiska, jak Evangelista czy Crawford. Wydał również swoją pierwszą publikację – „10 Women by Peter Lindbergh”, czarno-białe portfolio dziesięciu najbardziej znanych kobiet. Do 2008 roku wydawnictwo sprzedało się w ponad 100 000 kopii. Dwukrotnie nazwany najlepszym fotografem, w 1995 i 1997 roku. Dwukrotnie jego zdjęcia pokazały się w prestiżowym kalendarzu dla mężczyzn Pirelli.

Jego twórczość zainspirowana jest wspomnianiami miejsc z dzieciństwa, gdzie dorastał w niesamowitym kontraście przyrody i cywilizacji – fabryk. Jak wielu znanych fotografów zaczynał od malarstwa, wyrabiając swój kunszt. Pracował przy wielu kampaniach reklamowych czołowych domów mody. Starał się wychodzić poza komercję fotografując minimalistyczne portrety modelek na tle ciemnych i budzących grozę maszyn fabrycznych. Wyciągał na wierzch całą prawdziwość z modelek, dzięki czemu jego zdjęcia były i są zawsze szczere. To modelki i ich emocje były zawsze głównym motywem jego zdjęć, ubrania i makijaż natomiast schodziły zawsze na dalszy plan. Fotografował głównie w czerni i bieli, czyniąc swoje zdjęcia bardziej prawdziwymi.

To właśnie Lindbergh, na początku lat 90-tych, pomógł stworzyć fenomen supermodelek.

 

Dodaj komentarz